Jeżeli tego co robisz nie potrafisz opisać jako procesu, to znaczy, że nie wiesz co robisz.

1/2011 (23)

"Zarządzanie Jakością"

Teraz Jakość!

4 grudnia 1964 r. w Berlinie rząd Republiki Federalnej Niemiec powołał do życia fundację Stiftung Warentest. Obecnie jest ona największym autorytetem i instytucją doradczą dla niemieckich konsumentów. Stała się nią nie tylko ze względu na fakt, że jest największa: zatrudnia prawie 300 osób, a każdego roku przeprowadza ponad 200 testów konsumenckich (zbadała już ponad 85 000 wyrobów i 1700 usług), ale przede wszystkim dlatego, że jej transparentne i rzetelne działania przynoszą konsumentom wymierne korzyści.

Stanisław Drozd

QR - Quality Relations


Dokładnie tak jak w Polsce! Ależ proszę się nie śmiać! Czy jak zwykle Niemcy muszą być od nas lepsi? My także mamy narodową fundację. Fundację, która nie tylko organizuje konkurs na najlepszą pracę magisterską dotyczącą promocji Polski oraz stworzyła program „Polski sukces”, poświęcony „debacie publicznej na temat źródeł i uwarunkowań sukcesu w różnych aspektach życia, w szczególności – w rozwoju gospodarczym”, ale przyznaje także godło adoracyjno-patriotyczne „Teraz Polska”. Adoracyjne – gdyż misją fundacji jest adorowanie logo, które nadaje sens jej działalności, a patriotyczne – gdyż trzeba być patriotą, aby w sens tej inicjatywy po roku 2004 nadal wierzyć.

W latach dziewięćdziesiątych byłem osobiście i przez wiele lat aktywnie zaangażowany we współtworzenie sukcesu „Teraz Polska”, mimo to, z perspektywy czasu, gdy ponownie czytam o tym, co legło u podstaw stworzenia tego godła, „mającego na celu promocję najlepszych polskich produktów”, nie potrafię znaleźć uzasadnienia dla dalszego funkcjonowania nagrody „Teraz Polska” po roku 2004, a na pewno jej funkcjonowania w obecnej postaci. Jestem przekonany, że konkurs „Teraz Polska” powinien zakończyć swoją misję wraz z wejściem Polski do Unii Europejskiej. Moje żale dotyczące „Teraz Polska” dotyczą nie tylko wyczerpania się idei samego konkursu po roku 2004, ale też działalności samej fundacji, która w Polsce mogłaby i powinna pełnić równie ważną funkcję jak fundacja Stiftung Warentest w Niemczech. A jaką rolę pełni, po prawie ćwierćwieczu swojej działalności? Administratora leciwego konkursu, w którego przesłanie z roku 1991 już chyba nie wierzą nawet jego twórcy.

W działaniach skądinąd dobrze zorganizowanej i rzetelnej fundacji brakuje pomysłu na jej miejsce w Polsce europejskiej. Utwierdza mnie w tym przekonaniu nie tylko dorobek fundacji i jej nowe inicjatywy, ale także lektura jej celów. Po ponad 20 latach działalności głównym zadaniem fundacji jest nadal „kreowanie Polskiego Godła Promocyjnego »Teraz Polska« jako gospodarczego symbolu Polski”, „informowanie o dokonaniach jednostek samorządu terytorialnego”, „edukowanie Uczestników Konkursu »Teraz Polska«”, „działalność na rzecz przystosowania polskiego społeczeństwa do zmian systemu gospodarczego” itp. Po tej lekturze przecieram ze zdumienia oczy, podobnie, jak sądzę, edukowani przez fundację laureaci, dumne ze swych osiągnięć jednostki samorządu terytorialnego oraz nadal nieprzystosowani do „zmian systemu gospodarczego” obywatele.

Chciałoby się powiedzieć: „Nie idźcie tą drogą, Fundacjo i Konkursie »Teraz Polska«”, ale nikt tego zapewne nie powie. Ja jedynie piszę i proponuję inną drogę. Niech XXII edycja „Teraz Polska” będzie jego edycją ostatnią, która po latach nagrodzi najlepszych z najlepszych i w naturalny sposób uwieńczy dzieło dokonanej już gospodarczej transformacji. Wraz z odejściem konkursu „Teraz Polska” niech fundacja zainauguruje nowy konkurs – „Teraz Jakość!”, który w obecnych czasach swą nazwą i oczywistym przesłaniem lepiej będzie odzwierciedlał nie tylko potrzeby laureatów, ale nas wszystkich, czyli konsumentów.

Fundacja „Teraz Polska” ze swoim potencjałem i autorytetem ma szansę dokonać w Polsce jakościowej i konsumenckiej rewolucji, a tym samym zdecydowanie aktywniej realizować swoją misję, bo przecież adresatem godła „Teraz Polska” są przede wszystkim konsumenci. Co prawda, jak mawiał Charles de Gaulle, „Naród to coś więcej niż klub konsumentów”, ale w obecnej sytuacji przynajmniej od takiego klubu zacznijmy. Szczerze bym chciał, aby dokonała tego zbudzona z ponaddwudziestoletniego snu fundacja „Teraz Polska”. Oczywiście wiem, że potrzeba na to środków! O takim kapitale, jakim dysponuje berlińska fundacja (prawie 39 mln euro przychodów i 6 mln euro dotacji rządowych), możemy w Polsce jedynie pomarzyć, ale ktoś musi zrobić ten pierwszy krok, aby słowu „konsument”, a tym samym słowu „jakość” zacząć w Polsce nadawać… normalne znaczenie.


Realizacja: editWEB Powered by: editWEB CMS